Kiedy rozpoczynałem pracę w Hucie im. F. Dzierżyńskiego, dziś znowu Bankowej, moi koledzy mawiali: ” chwal się chłopok, bo jak sam się nie pochwalisz, to nikt cię nie pochwali.” Mając w pamięci te słowa czynie to poniżej
Pawła Aldarona Czekalskiego poraz pierwszy usłyszałem, kilka lat temu, w Garażu w Katowicach podczas koncertu Jacka Kleyffa. Potem jakoś tak nasze drogi się zeszły i dostałem zapytanie o możliwość wykorzystania moich fotografii na płytę? Jak to tak, moje zdjęcia na okładkę. Poszły i efekt obok.
Dzieciaki poznałem w Komin Music Cafe w Sosnowcu. Taka fajna zgraja nastoletnich zapaleńców z Wielkopolski. Napisał do mnie opiekun tego przedsięwzięcia, czy nie sprzedałbym kilka zdjęć do wkładki bo są fajne i cała ekipa byłaby szczęśliwa. Dodał, że to poniekąd akcja charytatywna. Skoro tak, to wchodzę w to. I wszedłem w to. Polecam posłuchać gdzieś w sieci, bo warto.
